Rozmiar tekstu

Europa przesiada się z samolotów do superperszybkich pociągów

Po niespełna dwóch godzinach jazdy podróżny, który wsiądzie w Paryżu do pociągu najnowszej generacji, wysiądzie w centrum Strasburga. W tym czasie ten, kto wybrał podróż lotniczą, będzie akurat (po ponadgodzinnym dojeździe do lotniska Charles'a de Gaulle'a i długotrwałych odprawach) zajmować miejsce na pokładzie samolotu, ponaddwukrotnie szybszego od najszybszego pociągu.

To prawdziwa rewolucja w europejskiej kolei" - tak komentował w lutym "Financial Times" zapowiedź otwarcia w 2007 r. w Wielkiej Brytanii i Holandii pierwszych tras superszybkiej kolei. To dopiero początek. Do 2020 r. ponad 100 mld euro (to prawie tyle, ile dwuletni budżet Polski) zostanie zainwestowane w budowę tras superszybkiej kolei w UE. W efekcie już niedługo lukstorpedą będziemy mogli dojechać z Londynu do Budapesztu i z Barcelony do Hamburga.
Pierwsi operatorzy kolejowi złożyli już zamówienia na pociągi nowej generacji jeżdżące z prędkością 350 km/h. Przy takiej szybkości pociąg stanie się na krótszych dystansach realną alternatywą dla samolotów. - Spróbujemy zabrać klientów liniom lotniczym - mówi "Wprost" Hartmut Mehdorn, prezes niemieckich kolei Deutsche Bahn. Tym bardziej że coraz bardziej restrykcyjne przepisy antyterrorystyczne na lotniskach wydłużają - nawet o kilka godzin - czas lotu.

Tanie linie kolejowe
Walka o pieniądze podróżnych już się zaczęła. Kilka miesięcy temu powstał alians ośmiu operatorów kolejowych Railteam (należą do niego m.in. Deutsche Bahn, francuskie SNCF i szwajcarskie SBB) wzorowany na aliansach tworzonych przez linie lotnicze. Jeszcze w 2007 r. zaoferuje możliwość kupna biletu na podróż przez kilka państw w jednym miejscu, zintegrowane rozkłady jazdy (tak aby bez czekania dokonać przesiadki) i taki system wyceniania biletów jak w tanich liniach lotniczych. To oznacza, że przy odrobinie wysiłku i odpowiednio wcześniejszej rezerwacji superszybkim luksusowym pociągiem będziemy mogli pojechać dosłownie za grosze.
Za twórcę europejskiej rewolucji kolejowej jest uważany francuski narodowy operator kolejowy SNCF (kieruje siecią TGV, ma także udziały w Eurostarze, spółce, która obsługuje linie pod kanałem La Manche). Powstała w 1981 r. sieć linii superszybkiego pociągu TGV miała się dobrze do końca lat 90., kiedy konkurencja ze strony tanich linii lotniczych zabrała jej część klientów. W 1997 r. dyrektorem ds. przewozów pasażerskich został Guillaume Pépy (obecnie jest prezesem SNCF), który wprowadził na rynek nową markę iDTGV (skrót od interactivité et detente, czyli interaktywność i relaks). Podobnie jak w tanich liniach lotniczych, aby obniżyć koszty, bilety zamawia się tylko przez Internet, a cena jest tym niższa, im wcześniej dokonuje się rezerwacji. Bilet na trasie Paryż - Marsylia można kupić sześć miesięcy przed wyjazdem już za 19 euro, podczas gdy standardowa cena biletu TGV na tej trasie jest ponadczterokrotnie wyższa. Na efekty nie trzeba było długo czekać: na trasie Paryż - Marsylia dwóch na trzech podróżnych wybiera już pociąg zamiast samolotu.

Sprint pod kanałem
Przykład TGV pokazał, że koleje mogą wygrać z tanimi liniami lotniczymi, i zainspirował operatorów kolejowych z innych państw. Brytyjczycy przystąpili do przekształcenia swojej części trasy pod kanałem La Manche w linię dla szybkich pociągów (do tej pory ociągali się, chociaż po stronie francuskiej "szybkie" tory były gotowe już w 1993 r., a po stronie belgijskiej - w 1997 r.). Wykopano m.in. 20 km tuneli pod Londynem. 14 listopada 2007 r., kiedy nastąpi otwarcie tunelu, podróż z Londynu do Paryża skróci się z 2 h 35 min do 2 h 15 min, a podróż z Londynu do Brukseli - z 2 h 15 min do 1 h 51 min. "To będzie najważniejsze wydarzenie w historii Eurostaru, od kiedy rozpoczęliśmy pasażerskie przewozy w roku 1994" - ekscytował się prezes Eurostaru Richard Brown. "Wreszcie będziemy mogli konkurować z liniami lotniczymi, oferując porównywalny czas podróży" - powiedział Brown.
Według szacunków, ruch na trasie Londyn - Paryż wzrośnie o 30 proc. Z tej okazji stworzono nową marketingową nazwę dla francusko-brytyjskiego łącznika HS1 (High Speed 1). Już planowana jest kolejna linia północ - południe, łącząca północną Szkocję z Londynem. Francuzi także nie próżnują. Tzw. wschodnie TGV zacznie jeździć 10 czerwca 2007 r., a pełną funkcjonalność osiągnie w 2008 r. Od tego momentu miasto Metz będzie tylko o 30 min jazdy od Paryża (codziennie 10 pociągów tam i z powrotem). Z nowej linii będzie mogło skorzystać 37 mln Europejczyków. Z Metz będzie można szybko dotrzeć pociągiem do Luksemburga, Niemiec i Szwajcarii. Wschodnie TGV będzie się poruszać z prędkością 320 km/h, czyli 20 km/h szybciej niż najszybsze do tej pory TGV. W efekcie droga z Paryża do Strasburga skróci się z 4 h do 2 h 20 min. W 2007 r. do europejskiej sieci szybkiej kolei przyłączy się Holandia. Szybkie pociągi (300 km/h) kolei HSL-Zuid połączą Amsterdam z Rotterdamem, Antwerpią, Brukselą i Paryżem.

Ekologiczna podróż
Koleje chcą wygrywać z liniami lotniczymi także dzięki lepszym warunkom podróży. Pasażerowie pociągów nie muszą znosić długich i męczących odpraw. Co więcej, podczas jazdy mogą korzystać ze swojego sprzętu elektronicznego - laptopów czy telefonów komórkowych. Za dodatkową opłatę klienci francuskiego id TGV mogą wypożyczyć film DVD, pograć w gry na konsoli, a nawet zamówić masaż. Prezes SNCF wytoczył przeciw liniom lotniczym także argumenty ekologiczne, szczególnie popularne w UE. Liczy przede wszystkim na młodsze osoby, które stanowią większość klientów TGV. Od 11 października 2006 r. na stronie internetowej francuskich kolei można skorzystać z tzw. eco-komparatora, czyli kalkulatora, który pozwala porównać czas podróży, koszt i szacunkową ilość dwutlenku węgla, która dostanie się do atmosfery, kiedy podróżuje się na danej trasie samolotem, pociągiem i samochodem. Pociąg wydziela do atmosfery dziesięciokrotnie mniej zanieczyszczeń niż samolot.
Złośliwi komentatorzy zwracają uwagę, że rywalizacja francuskich linii lotniczych z koleją przywraca w tym zbiurokratyzowanym państwie wolny rynek. To właśnie konieczność konkurencji z liniami lotniczymi sprawiła, że SNCF zamiast narodowym sentymentem zaczęła się kierować rachunkiem ekonomicznym. Prezes SNCF jest przekonany, że XXI wiek - podobnie jak XIX - będzie należeć właśnie do kolei. Szkoda, że bez nas. Nowy program Unii Europejskiej oplecenia Europy siecią najnowocześniejszych pociągów nie obejmuje bowiem (z wyjątkiem Budapesztu) jej nowych członków.

Przespaliśmy!
Bogusław Liberadzki
Były wieloletni minister transportu, europoseł, kierownik Katedry Transportu SGH

Na własne życzenie nie uczestniczymy w europejskim programie budowy superszybkich kolei. Polskie władze jakby nie były zainteresowane partycypowaniem w tym projekcie.
Zresztą wcześniej nie potrafiliśmy sfinalizować kilku własnych programów unowocześnienia kolei, jak choćby wprowadzenia u nas szybkich pociągów Pendolino. Polska ciągle jednak może być atrakcyjnym partnerem w innych ogólnoeuropejskich projektach kolejowych, ponieważ podróżujemy coraz więcej, jesteśmy państwem o dużym terytorium, przez które chcą podróżować inni. Ponadto mimo ostatniego zradykalizowania się organizacji ekologicznych jesteśmy w porównaniu z Europą Zachodnią nadal łatwo dostępni dla inwestycji komunikacyjnych. W pierwszej kolejności powinniśmy zbudować szybką linię na trasie Warszawa - Berlin, a potem translację północ - południe. Potrzebna jest wizja. Potrzeba też większej aktywności naszych władz w stosunkach z rządami i władzami kolejowymi Europy Zachodniej


Praca w Parlamencie Europejskim

Wiadomość

Bruksela od 12/07/2010 do 15/07/2010

Dnia 13 lipca 2010 odbyło się spotkanie Komisji Kontrolii Budżetowej (COCOBU), temat: "Transparentności w Funduszach Strukturalnych". Sprawozdawcą jest Profesor Bogusław Liberadzki. Poniżej zamieszczamy wprowadzenie, które zostało wygłoszone.  

Czytaj dalej...

SESJA PLENARNA W STRASBURGU 5-8 LIPCA 2010

Parlament Europejski podjął decyzję o utworzeniu specjalnej Komisji, co do Perspektyw Finansowych po roku 2013. Podczas Sesji Plenarnej w Strasburgu, która zakończyła się w czwartek 8 lipca 2010, Komisja SURE jak jest w skrócie określana została ukonstytuowana we wtorek 6 lipca. Poseł Bogusław...

Czytaj dalej...

Sesja Strasburg 18.06.2010


SESJA PLENARNA STRASBURG OD 14.06.2010 DO 17.06.2010 W Parlamencie Europejskim 14 czerwca rozpoczęła się Sesja Plenarna w Strasburgu, szczegółowy program załączamy poniżej: PONIEDZIAŁEK 14.06.2010
17:00 - 23:00   Debata         
      Wznowienie sesji i porządek...

Czytaj dalej...

Informacja wideo

Biura Poselskie

1.Bruksela
European Parliament
15G158
60, rue Wiertz, B-1047 Bruxelles
tel. +32 (0)2 284 74  23
fax. +32 (0)2 284 94 23
 
2. Strasburg
European Parliament
Bat. Louise Weiss T05053
Allee du Printemps
F-67070 Strasbourg
tel. +33 (0)3 88 175423
fax. +33 (0)3 88 179423

3. Warszawa
Aleje Ujazdowskie 37/7
00-540 Warszawa
te. +48 22 622 3253
fax. +48 22 627 3324
 
4. Szczecin
ul. Garncarska 5
70-377 Szczecin
tel. +48 91 485-0484
fax.+48 91 485-0490
 
5. Zielona Góra
Al. Niepodległości 22
65-048 Zielona Góra
tel. +48 68 454-9333
fax +48 68 454-9001
 
6. Koszalin
ul. Piłsudskiego 11/15
75-540 Koszalin
tel. +48 94 347-1380
fax.+48 94 347-1380
 

Wyszukiwarka

Galeria

Sonda

Czy skorzystałeś na członkostwie Polski w UE ?

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 150 gości 

Statystyki


Wizyty dzisiaj:16
Wszystkich wizyt:249067

Nowości

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5